Szef Binance podsumował majowy hak giełdy

Szef wiodącej giełdy kryptowalut Binance, Changpeng Zhao podsumował ostatni atak na platformę, w wyniku którego hakerzy zdołali ukraść 7000 BTC.

Jak pisze Zhao, zaraz po zhakowaniu, zespół Binance nie był pewien, co dokładnie się stało. Jako pierwszy zareagował system bezpieczeństwa giełdy, po czym zamrożono wpłaty i wypłaty środków.

Chociaż z perspektywy czasu wszystko jest bardzo jasne, w tamtym momencie nie byliśmy w 100% pewni, co dokładnie się stało. Czy była to akcja użytkownika, awaria systemu, czy może hack? Ponieważ wciąż analizowaliśmy sytuację, postanowiliśmy postępować ostrożnie. Opublikowałem tweet informujący, że systemy wypłat są nieplanowane, podczas gdy zespół kontynuował badanie tego, co się stało ”, pisze Zhao.

Dyrektor generalny Binance zwrócił również uwagę na znaczenie komunikacji ze społecznością w takich sytuacjach.

Nie wiedziałem, w jaki sposób społeczność zareaguje na tydzień powstrzymania wycofywania środków, ale na szczęście przejrzystość komunikacji opłaciła się i otrzymaliśmy ogromne wsparcie od naszej niesamowitej społeczności”.

Według CZ, natychmiast po zhakowaniu szybko obliczył, że Binance może łatwo pokryć szkody wyrządzone przez hakerów. Ponadto Zhao zauważył, że ilość skradzionych funduszy jest porównywalna z kwotą wycofaną przez giełdę z obiegu podczas jednego z kwartalnych spalań tokenów.

Tym razem 40 milionów dolarów [skradzionych przez hakerów podczas ostatniego ataku] było małym odsetkiem naszych rezerw gotówkowych,
mieliśmy także fundusz #SAFU, który mógł w pełni pokryć szkody” – powiedział Binance CEO.

Podziękował również wszystkim członkom społeczności za pomoc i wsparcie udzielone po haku.

Po kradzieży, giełda zaktualizowała system bezpieczeństwa, a następnego dnia token platformy Binance Coin, ustanowił nowe ATH.

O Changpeng Zhao przeczytasz w naszym zeszłorocznym artykule:

brak komentarzy

zostaw odpowiedź