Tari – nowy projekt od twórcy Monero

Tari jest dość nowym projektem, nad którym prace trwają już od dwóch lat. Jego założycielami są Naveen Jain, Dan Teree, oraz Riccardo Spagni znany jako “fluffypony”, który jest jednym z najważniejszych deweloperów Monero.

Riccardo Spagni przez ostatnie 5 lat współtworzył ze społecznością
projekt Monero. Ostatnio w niektórych „mediach” mogliśmy przeczytać, że odszedł od tego projektu. Jest to nie dokońca prawdziwa informacja,
gdyż Riccardo od mniej więcej dwóch lat, stopniowo przekazywał swoje
obowiązki innym, zaufanym osobom z projektu. Sam tymczasem
postanowił zająć się rozwojem drugiej wartwy sieci o nazwie Tari.

Projekt ten jest protokołem blockchain skoncentrowanym na wymianie
zasobów cyfrowych. Jak możemy posłuchać w wielu wywiadach z
Riccardem, oraz przeczytać na stronie projektu, twórcy będą mogli na
nim tworzyć różnego rodzaju dobra takie jak bilety na wydarzenia
masowe, punkty lojalnościowe, przedmioty do gier, oraz natywne dobra
jak na przykład znane wszystkim CryptoKitties.

Przykładowo osoba posiadająca przedmiot w jednej grze będzie mogła
sprzedać go na rynku za walutę, lub wymienić się z inną osobą za na
przykład bilet do kina. Porównując to do tokenów na Ethereum,
można przyjąć że dobra te będą działać podobnie jak tokeny ERC-20 i
ERC-721.

Sam projekt oczywiście jest opensource i śledzić prace nad nim można
na githubie: https://github.com/tari-project na którym jednocześnie
twórcy pracują nie tylko nad głównym repozytorium „tari”, ale także nad
aplikacjami na komputery osobiste, androida czy też IOS.
Portfele Monero charakteryzują się prostym i przejrzystym wyglądem
graficznym, oraz mnogością opcji.

Podobnie ma to wyglądać w aplikacjach do obsługi tego projektu. Oprócz możliwości przyjmowania i wydawania kryptowaluty, będzie wbudowany rynek na którym będziemy mogli sprzedawać nasze zasoby. A w aplikacje na komputery osobiste wbudowana będzie również odpowiednia zakładka dla górników pokazująca aktualny urobek. Dzięki czemu będzie to taka aplikacja tzw. „All-in-One”, wszystko w jednym, przejrzystym miejscu, z ładnym interfacem graficznym.

Aby uchronić nowy projekt przed atakami, będzie on połączony z siecią
Monero, a górnicy będą mogli wydobywać nowe monety jednocześnie
kopiąc Monero. Twórcy postawili na takie rozwiązanie, gdyż sieć
Monero jest bardzo silna i znacząco zdecentralizowana. Daje to mocne
zabezpieczenie przed przejmowaniem sieci i dokonywaniem ataków
51%. Monety będą dystrybuowane losowo co każdy blok pomiędzy
górnikami, a sam protokół kopania nie będzie znacząco obciążał mocy
wydobywczej koparek.

Po dokonaniu bardzo dokładnej analizy zdecydowano się na
zastosowanie języka programowania Rust, który staje się coraz
popularniejszy także w branży kryptowalut i daje bardzo wysoki poziom
bezpieczeństwa. Nad całością będzie czuwał algorytm MimbleWimble,
który znany jest już z takich kryptowalut jak Grin czy Beam. Daje on
wysokie bezpieczeństwo dla całej sieci, a w dodatku jest bardzo
„lekkim” protokołem. Dane zapisane w ten sposób nie zajmują dużej
ilości miejsca.

Niewątpliwie dużym plusem jest możliwość tworzenia tokenów, które
będą w pewni anonimowe. Podobnie jak w przypadku przelewów
Monero nie będą one widoczne i możliwe do wyśledzenia pod
warunkiem że ich twórca nie zadecyduje inaczej. Otworzyć ma to
projekt nie tylko na twórców, który pragnęliby całkowitej anonimowości,
ale także na te firmy, którzy chcą aby całość ruch ich aktywów był
przejrzysty i nie budził podejrzenia wśród regulatorów.

Nad projektem obecnie pracują nie tylko indywidualni deweloperzy, ale
także pracownicy organizacji Tari Labs, którzy są w pełni opłacanymi
pracownikami. Projekt obecnie wspierany jest przez firmy: Redpoint,
Trinity Ventures, Canaan Partners, Blockchain Capital, Pantera, Slow
Ventures, Aspect Ventures, Vy Capital, Bee Partners, Sora Ventures,
Macro Ventures, Draft Ventures, Base Ventures.

Trzeba przyznać, iż projekt wygląda bardzo ciekawie. Nie przewidziane
jest żadne ICO, ani pre-mining. Wszystkie tokeny będą kopane wraz z
monetami Monero dopiero po wystartowaniu sieci. Dokładna data nie
jest znana.

Z pewnością projekt ten będzie porównywany wielokrotnie do takich
kryptowalut jak Tron, czy Ethereum.
Jego twórcy twierdzą że nie
zamierzają współzawodniczyć z innymi projektami. Pragną oni stworzyć
bezpieczny, łatwy i zaufany system wymiany dóbr. Miejsce w którym
użytkownicy będą mogli wymieniać się swoimi cyfrowymi zasobami, bez
obawy na cenzurę i bez konieczności ufania osobom trzecim. Warto
zaznaczyć tutaj, iż utworzenie drugiej warstwy na Monero, i
zastosowanie technologii MimbleWimble na Języku Rust otwiera drogę
do stworzenia atomic swapów z innymi blockchainami.

Konkluzja:
W ciągu ostatnich dwóch lat kształtuje się pewnien zauważalny trend.
Twórcy praktycznie każdej większej kryptowaluty dają nam do

zrozumienia, że kryptowaluty nie muszą służyć tylko do płatności.
Dzięki ich dużej niezależności, decentralizacji i bezpieczeństwu
możemy tworzyć sieci drugiej warstwy do przechowywania i transmisji
różnorodnych danych. Dodatkowo druga warstwa sieci daje możliwość
łączenia różnych blockchainów ze sobą.

Obecnie fanatycy kryptowalut walczą ze sobą na portalach
społecznościowych o to która z kryptowalut jest najlepsza. Jedna może
mieć największą ilość transakcji na sekundę, druga jest odporna na
atak 51%, a trzecia jest w pełni anonimowa. Ale czy jest sens ze sobą
walczyć jeśli na „koniec dnia” okaże się że możemy je ze sobą połączyć
za pomocą sidechainów i stworzyć jedną ogromną sieć wymiany
kryptowalut pomiędzy różnymi blockchainami?

*Tari dosłownie oznacza po arabsku „nowo wybite pieniądze”. Odnosi się także do małej złotej monety używanej w basenie Morza Śródziemnego od X do XIV wieku. Ponieważ była lekka i wygodna w użyciu w porównaniu do innych ówczesnych monet, stała się popularnym środkiem wymiany w codziennym handlu.

autor: Bioniczny Kogut

bioniczny-kogut2