Szef Robinhood skomentował spadek akcji spółki w pierwszym dniu notowań

Według niego wahania cen papierów wartościowych nie wpłyną na długoterminowe perspektywy rozwoju biznesu.

Pierwszy dzień obrotu akcjami internetowego brokera Robinhood zakończył się spadkiem poniżej ceny oferty. W kontekście niezbyt udanego IPO współzałożyciel firmy Vlad Tenev skomentował stanowisko organizacji w rozmowie z CNBC.

38 dolarów za akcję

Akcje Robinhood rozpoczęły handel na giełdzie Nasdaq w dolnej części przedziału cenowego. Internetowy broker pierwotnie planował sprzedać 55 milionów akcji klasy A po cenach od 38 do 42 USD. W przypadku sprzedaży papierów wartościowych po 40 dolarów firma mogłaby pozyskać 2,2 mld dolarów.

W rzeczywistości Robinhood sprzedał akcje za 38 dolarów i pozyskał około 2 miliardów dolarów. W rezultacie wycena brokera internetowego zatrzymała się na 32 miliardach dolarów.

Maksymalna wartość akcji spółki, według Nasdaq, została ustalona na 40,22 USD, minimalna – na 33,35 USD, czyli o ponad 12% poniżej ceny ofertowej.

Budujemy długoterminowy biznes, więc należy zignorować te krótkoterminowe wahania” – skomentował ujemną dynamikę akcji spółki, dyrektor generalny Robinhood.

Jednocześnie Vlad Tenev zauważył, że był przyzwyczajony do ciągłego bycia pod presją wątpliwości. Powiedział, że przejściowe trudności nie będą powodem do zatrzymania rozwoju Robinhooda.

IPO Robinhood

W kontekście debiutu giełdowego firmy sieć zaczęła publikować wezwania do ignorowania notowań. Autorami odwołania w większości byli inwestorzy prywatni. Powodem publikacji odwołań było zablokowanie przez przedstawicieli Robinhood obrotu akcjami GameStop na początku 2021 roku.

Ograniczenia nie pozwoliły wielu traderom zarabiać na ruchu cen akcji. Uczestnicy rynku uważają, że broker internetowy zablokował transakcje w celu ochrony interesów inwestorów instytucjonalnych.

Faktem jest, że wzrost akcji GameStop został sprowokowany przez traderów z Reddit. Uczestnicy rynku uruchomili pompę, która miała pokrzyżować plany instytucji, które zarabiały na spadku papierów spółki. Dlatego handlowcy postrzegali decyzję Robinhood o nałożeniu ograniczeń jako próbę ochrony dużych graczy. Jako „odpowiedź” na ruch brokera internetowego, inwestorzy wezwali do zignorowania oferty publicznej firmy.

Również przed notowaniem Robinhood znalazł się pod presją regulatorów. Pod koniec czerwca 2021 r. Amerykański Urząd Regulacji Usług Finansowych (FINRA) zażądał od brokera internetowego wypłacenia rekordowych 70 mln USD amerykańskim regulatorom i poszkodowanym klientom.

Później ujawniono, że broker internetowy szykował się do zapłacenia kolejnej wielomilionowej grzywny. Powodem były nieskuteczne, zdaniem regulatorów, środki, które firma podjęła, aby zniechęcić do korzystania z platformy do prania brudnych pieniędzy.

Comments (No)

Leave a Reply

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.