Cykle zmiany wartości i Bitcoin w Białym Domu

Rynek kryptowalut jest bezwzględny w tym roku. Minął rok od momentu, w którym Bitcoin cieszył się z rekordu wszechczasów. Osiągnął wówczas blisko 20 000 USD. Dziś natomiast wydawać by się mogło, że testuje on granice wytrzymałości swoich entuzjastów notując ‘rekordowo’ niskie wartości. Tak duży spadek wartości BTC może wydawać się bezprecedensowy. Prawdą jest jednak, że tego typu sytuacje zdarzały się co najmniej już cztery razy w krótkiej historii Bitcoina.

Podczas gdy wszystkie poprzednie skoki wartości waluty były spowodowane poufnymi informacjami i spekulacjami, skok wartości Bitcoina w 2017 roku spowodowany był przez średnią klasę, która postanowiła zmienić swoje klasyczne oszczędności na kryptowaluty. Można przypuszczać, że następny wzrost spowodowany będzie przez Wall Street i inwestorów instytucjonalnych. Kontrakty na Bitcoin z CBOE czy CME Group zostały wdrożone w grudniu co okazało się być spóźnionym krokiem, by uchwycić ostatni cykl wzrostowy waluty. To mogło by tłumaczyć dlaczego wielkość tych umów była jak dotąd bardzo niska. Nikt nie chce inwestować, gdy ceny spadają.

Choć wszystko jak dotąd jest całkiem jasne, zarówno zwykli ludzie jak i inwestorzy wciąż próbują znaleźć godziwą wartość kryptowaluty. Jako, że zasoby kryptograficzne są stosunkowo nową koncepcją, każdy z nich szuka sposobu, by dowiedzieć się jaka powinna być ich wartość. Wszystkie aktywa dostępne na rynku przechodzą proces odkrywania cen. Jednak ze względu na szybki rozwój branży kryptowalutowej ten proces wydaje się przechodzić wyjątkowo żywiołowo.

Bitcoin w Białym Domu?

Adwokaci Blockchain świętują ostatnie spotkanie w Gabinecie Białego Domu. Mick Mulvaney, znany zwolennik Bitcoina i zasobów kryptograficznych, został mianowany na szefa sztabu Białego Domu. Jego awans to zdecydowanie duży sukces dla krypto społeczności. Mulvaney nie tylko gorliwie wspiera zasoby cyfrowe. Brał również osobisty udział w obronie dwóch odrębnych projektów rachunków w celu przyspieszenia ich adopcji. Jednak, czy radość z awansu nie jest trochę przesadzona?

Prezydent Trump zasłynął ze swojego powiedzenia jesteś zwolniony. Wygląda na to, że jego gabinet nie jest wyjątkiem.  Podczas gdy Mulvaney już rozpoczął swoją kadencję, grunt po którym stąpa jest dość chwiejny. Najbardziej gorącym newsem od czasu nominacji Mulvaney’a jest film, w którym sam zainteresowany nazywa Trumpa ‘okropnym człowiekiem’. Sytuacja miała miejsce podczas wyborów w 2016 roku, a sam Mulvaney wypowiadał się na temat obecnego prezydenta USA w niepochlebny sposób jeszcze kilka razy. Zatem, czy huczna nominacja nie zakończy się dla szefa sztabu, słynną już, sentencją Prezydenta Trumpa?