Biała księga Bitcoin usunięta ze strony bitcoincore.org na żądanie Craiga Wrighta.

White paper Bitcoin zniknął ze strony Bitcoin Core – głównej i oryginalnej implementacji klienckiej pierwszej kryptowaluty uruchomionej przez jej twórcę Satoshi Nakamoto.

„Bitcoin Core jest bezpośrednim spadkobiercą oprogramowania klienckiego bitcoin przedstawionego przez Satoshi Nakamoto po opublikowaniu słynnej białej księgi Bitcoin”, mówi tekst na stronie Bitcoin Core, w którym brakuje obecnie linku do white paper.

Administratorzy strony wyjaśnili swoją decyzję w następujący sposób: „Status licencji tego pliku jest niejasny. Na razie można go znaleźć w wystarczającej liczbie miejsc, a ta strona dotyczy Bitcoin Core (konkretna implementacja), a nie ogólnie Bitcoin. Biała księga nie musi być umieszczana tutaj. Jeśli ktoś nie może pokazać, gdzie Satoshi udzielił licencji na bezpłatną dystrybucję, bezpieczniej jest usunąć go z witryny.

Jak się okazało, nie bez powodu podjęto tę decyzję. 20 stycznia kancelaria Ontier, której klientem jest Craig Wright, wysłała kilka listów żądających usunięcia białej księgi ze strony.

„Działamy w imieniu dr Craiga Wrighta, który jest autorem i właścicielem praw autorskich do Bitcoin: A Peer-to-Peer Electronic Cash System, powszechnie określanego jako„ biała księga” w świecie bitcoinów i kryptowalut. Dr Wright jest człowiekiem kryjącym się pod pseudonimem „Satoshi Nakamoto” i twórcą Bitcoina, czytamy w liście. – Dr Wright pierwotnie opublikował białą księgę pod pseudonimem Satoshi Nakamoto 31 października 2008 roku”.

W maju 2016 roku publicznie potwierdził, że jest autorem białej księgi i stworzył bitcoin. Dr Wright zdecydował, że nadszedł czas, aby uzyskać prawa autorskie do białej księgi”.

Według informacji na stronieCoinGeek , którego właścicielem jest zwolennik Wrighta, Calvin Eyre, wysłano pięć takich e-maili, w tym do bitcoin.org, bitcoin.com i wspomnianego wcześniej bitcoincore.org.

„Listy mają na celu poinformowanie tych osób, że dr Wright nie wyraził zgody na publikację tej białej księgi. Dr Wright żąda zaprzestania udostępniania białej księgi na stronach internetowych i podjęcia kroków, aby nie publikować jej w przyszłości bez pozwolenia. Biała księga została odpowiednio opublikowana na blogu dr Wrighta i prawdopodobnie zawsze tam będzie”- pisze CoinGeek.

Portal dalej stwierdza, że ​​Wright kieruje się głębszymi motywami i stara się usunąć białą księgę ze stron, z których „wszystkie oferują produkty, które nazywają„ bitcoin”, ale mają prawie zerowy związek z prawdziwym bitcoinem przedstawionym światu przez Satoshi Nakamoto w 2008 roku ”. CoinGeek, Eyre i Wright obsługują kryptowalutę Bitcoin SV, która została rozwidlona z łańcucha bloków Bitcoin Cash, który sam jest rozwidleniem Bitcoin.

Na stronie bitcoin.org, która została zarejestrowana 18 sierpnia 2008 roku jeszcze przed publikacją białej księgi i jest uważana za oryginalne źródło informacji o pierwszej kryptowalucie, w międzyczasie opublikowano osobne oświadczenie dotyczące tych wydarzeń.

Niestety, bez konsultacji z nami, programiści Bitcoin Core pospiesznie usunęli białą księgę Bitcoin w odpowiedzi na te bezpodstawne roszczenia. Idąc za przykładem, projekt Bitcoin Core dostarczył amunicję wrogom bitcoina, wziął udział w autocenzurze i naruszył jego integralność. Bez wątpienia ustępstwo to zostanie wykorzystane do wysunięcia nowych fałszywych twierdzeń, na przykład, że deweloperzy Bitcoin Core „wiedzą”, że Craig Wright to Satoshi Nakamoto i dlatego postępowali zgodnie z tym”.

Biała księga dotycząca bitcoin została umieszczona na liście oryginalnych plików projektów bitcoin, która została wyraźnie opublikowana przez Satoshi Nakamoto na podstawie otwartej i wolnej licencji oprogramowania opracowanej przez Massachusetts Institute of Technology.

„Będziemy nadal rozpowszechniać białą księgę bitcoin, nie będziemy uciszani ani zastraszani. Inne strony powinny pójść za naszym przykładem w walce z tymi fałszywymi oskarżeniami ” możemy przeczytać na bitcoin.org.

Czy Craigh Wright zwariował? Tak i to dawno temu. Wygląda na to, że uwierzył we własne kłamstwa. Przykra sprawa.